Ochota na słodkie – 7 powodów

Zapisz się ZA DARMO na szkolenie online: https://www.schudnijraznazawsze.pl/

Ochota na słodkie – dlaczego ją odczuwasz? 7 powodów

Ochota na słodkie – pojawia się z znienacka i żąda naszego poddania się:) Każdy z nas miewa takie chwile kiedy czuje, że jego organizm woła, a wręcz błaga o coś słodkiego. Moim zdaniem jest 7 głównych powodów, przez które dopada nas ochota na słodkie:

  1. Nie zjedzenie odpowiedniego śniadania. 

    Każdy z pewnością słyszał o tym, że śniadanie jest najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia. Ostatnio coraz częściej się zastanawiam w czym takie śniadanie niby lepsze jest od obiadu, czy kolacji i przychylam się do opcji, że w każdym posiłku powinniśmy wybierać to, co służy naszemu organizmowi. Sama śniadania uwielbiam i jest to, z pewnością mój ulubiony posiłek (szczególnie te leniwe śniadania). Przez wiele lat słyszałam, że śniadanie powinno się zjeść maksymalnie do 2 godzin po przebudzeniu  i powinno ono być pełnowartościowym posiłkiem. Obecnie uważam, że jeżeli ktoś totalnie nie jest głody po całej nocce (co chyba tak naprawdę rzadko się zdarza), a jego praca pozwala mu zjeść śniadanie jak odczuję potrzebę to, dlaczego ma się zmuszać do śniadania po wstaniu. ja budzę się głodna i u mnie śniadanie musi wjechać 🙂 Zauważyłam też, że wiele osób nie je śniadania, dlatego, że chce dłużej pospać, a nie dlatego, że nie jest głodnym. Taki sposób działania kończy się najczęściej bułą od „pana kanapki” albo pączkiem z piekarni… Jeżeli Ty tak masz to nie mów, że nie jesteś z rana głodna/y, bo jesteś, ale niestety troszeczkę (ale tak tylko troszeczkę) słabo zarządzasz czasem albo sobą w czasie jak wolą mawiać uczeni 🙂 Zrób jednak taki eksperyment – zaobserwuj, czy w te dni, w które nie jesz porządnego śniadania w ciągu dnia masz duży apetyt na słodkie lub słone przekąski. Szczególnie wieczorami. 

  2. Niewyspanie się.

    Każdy z nas potrzebuje 7-8 godzin snu. Osoby, które twierdzą, że im wystarcza codziennie 6 godzin są dla mnie niewiarygodne. Jeżeli ktoś od lat śpi po 6 godzin codziennie to niech spróbuje spać 8 przez dwa miesiące albo niech się przyzna ile odsypia w dni wolne i wtedy pogadamy o tym ile godzin snu potrzebuje 🙂 Już dawno wyrosłam z wierzenia w to, że gdy śpię mniej to zrobię więcej – ściema, którą sami sobie opowiadamy. Człowiek niedospany jest też zazwyczaj człowiekiem głodnym, bo kortyzol żąda energii, szybko, już, najlepiej z batonika 🙂 A jak jesteś niewyspana/y to kortyzol jest podwyższony.

    Więcej o śnie mówiłam w podcaście o tu: Dlaczego sen jest ważny? 

  3. Za duży posiłek.

    Po zjedzeniu bardzo obfitego posiłku u wielu osób (ku ich zdziwieniu) pojawia się ochota na słodkie. Jeśli zjemy duży posiłek nasz organizm wytwarza dużo insuliny co może doprowadzić tego, że poziom cukru we krwi sie bardzo mocno obniża, a to z kolei zaostrza apetyt na słodkie.

  4. Brak chromu.

    Brak chromu również może być odpowiedzialny za nieustanną ochotę na słodkie, dlatego warto sprawdzić, czy jego spożywanie nie pomoże nam w walce z cukrowym nałogiem 🙂 Mi zażywanie chromu nic nie pomogło w tym temacie, ale może Tobie faktycznie go brakuje 🙂

  5. Spożywanie dużej ilości produktów przetworzonych

    Mocno przetworzone produkty zazwyczaj powodują szybki wzrost glukozy we krwi, uwalnia się insulina, która obniża poziom glukozy (poprzez jej transport do wnętrza komórek), tak bardzo się może rozpędzić przy tym obniżaniu, że znowu nam brakuje glukozy (cukru) we krwi i znowu chcemy naładować akumulator 🙂 Kto to zna? Schemat znany z pkt. 3

  6. Organizm jest spragniony.

    Czasami mylnie odczytujemy pragnienie jako głód także warto się najpierw napić wody.

  7. Nuda.

    Moim zdaniem jest to jedna z najczęstszych przyczyn szukania jedzenia po szafkach w kuchni. Bardzo często obserwuję to u mojego męża w godzinach wieczornych, a u siebie w godzinach popołudniowych. A jakie jest lekarstwo na nudę chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć? Zajmij się czymś. Tylko niech tym czymś nie będzie siedzenie przed telewizorem i zajadanie ciasteczek. I postaraj się, aby jedzenie nie było dla Ciebie jedyną formą relaksu i odpoczynku. 

Ochota na słodkie – podsumowanie

Jeżeli chcesz się pozbyć ochoty na słodkie postaraj się wyeliminować wszystkie wyżej podane powody jej pojawiania się. Jeżeli to zrobisz i w dalszym ciągu będziesz odczuwać ochotę na słodkie to znaczy to, że słodkości są Twoim nawykiem i jeżeli chcesz się ich pozbyć to musisz popracować nad zastąpieniem ich czymś zdrowszym.

Zapisz się ZA DARMO na szkolenie online: https://www.schudnijraznazawsze.pl/

A który z wyżej podanych powodów ochoty na słodkie jest Twoim udziałem, daj znać w komentarzu.

Może Cię też zainteresować:

Odważ sie skończyć to co zaczynasz! 3 taktyki

 

4 Replies to “Ochota na słodkie – 7 powodów”

  1. Leo pisze:

    Warunkiem zdrowego odżywiania i stosowania zbilansowanej diety jest unikanie jedzenia śmieciowego, czyli przetworzonego. Unikanie napojów słodzonych i cukru. Obowiązkowe liczenie kalorii i trochę ruchu dadzą efekty.

    • Magdalena Far pisze:

      no oczywiście, że tak i ja na pewno nie będę zaprzeczać słuszności takiego podejścia 🙂 Tylko to obowiązkowe liczenie kcal może być dla ludzi bardzo stresujące i odstraszające do całego procesu i jak komuś szkoda czasu na to, to warto moim zdaniem to komuś zlecić albo nauczyć się jak mieć deficyt kcal bez ciągłego chodzenia z kalkulatorem…

  2. piperinox pisze:

    Ja jem słodkie jak jestem głodny…
    szybki sposób na przegryzienie czegoś – to spory problem jest:(

    • Magdalena Far pisze:

      może być wiele powodów takiego podjadania słodkości od nawykowego sięgania po nie, po jakieś kompulsywne jedzenie, brak wcześniejszego przygotowania posiłków itd. Głód sam w sobie rzadko jest głównym powodem, bo nawet jak jesteś na mieście i wejdziesz do Żabki to zawsze możesz kupić banana albo kefir, a my jednak często wybieramy słodkości… Ja nawykowo często sięgam po coś słodkiego albo z nudy… Obecnie pomaga mi zadbanie o odpowiedni poziom dobrych węglowodanów w diecie i owoce w każdym posiłku praktycznie 🙂 może spróbuj? Prawda jest też taka, że jak by człowiek zatrzymał się na jednym ciasteczku i miał deficyt kaloryczny to by chudł nawet jedząc codziennie coś słodkiego. Tylko kto potrafi zjeść jedno ciasteczko? Chyba tylko psychopata jakiś 🙂

Leave a Reply